To dziwne, że można mieć styczność z setkami ludzi. Z dziesiątkami dzieci. Widzieć uśmiechy, śmiać się. Cieszyć. To dziwne, że dzień może tak bardzo różnić się od nocy. Pod względem siły. I znowu. Zaraz wstanie(sz). Już nie trzeba będzie walczyć resztkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz