czwartek, 5 marca 2026

Czuję

Wszystko się zmienia  

Tylko nie pamięć ciała  


Dzisiaj  

Po raz ostatni mam dwadzieścia osiem lat  


Nie wiem jak opowiedzieć  

Ten rok  

W którym serce uczyło się  

Oddychać wolniej  


Miłość była jak morze  

Raz blisko  

Raz tak daleko  

że nie można było jej dotknąć  


Nauczyłam się milczeć  

Kiedy słowa nie miały już domu  

I patrzeć na świat  

Który nie zawsze umiał mnie pomieścić  


Moja wrażliwość  

To nie słabość  


To skóra bez pancerza  

Która czuje  

Więcej niż powinna  

I mimo wszystko  

Nadal chce kochać  


Świat mnie trochę potłukł  

Ale nie odebrał marzeń  


Tylko nauczył  

Że nie każde serce  

Umie je unieść  


Dziś  

jest we mnie więcej ciszy  


Ale gdzieś  

bardzo głęboko  


nadal  

jest miejsce  

na Anioła.

środa, 24 września 2025

Refleks.ja

 - My jesteśmy totalnie inne i żyjemy w zupełnie innych życiach. 

- Nom, na pewno się kosmos zatrząsł jak się wymieniłyśmy ślinką. 

poniedziałek, 28 lipca 2025

tęsknię o.błędnie

Dlaczego nie czujesz, że tęsknię?

Tęsknię.

Za Tobą.

Tobą.

Tobą.

Tobą.

Mam gęsią skórkę. Mam mrok. Urok. Nowe łóżko. Ono mnie nauczyło, że tęsknię. 

Za Tobą.

Ciepłem.

Czułością. 

Z Tobą.

Do Ciebie.

środa, 5 marca 2025

Kocham się

Wszystko się kończy 

Tylko nie moje łzy 

Dzisiaj

Po raz ostatni mam dwadzieścia siedem lat


Nie wiem jak oddać 

Te najdelikatniejsze cząstki 

Komuś kto nie wie

Jak drżą moje usta 


Ta wrażliwość to kruchość

od pierwszego wzruszenia 

do pierwszego 

rozczarowania


Światem bo 

Nie potrafię obnażyć

Jeszcze bardziej 

Swoich marzeń


Ani obniżyć oczekiwań 

Kochania 

od A

do Ż


Otulam się kołdrą

Kiedy płaczę

Staję się aktem 

Miłości do siebie

niedziela, 23 czerwca 2024

Wcale teraz nie płaczę

Dośniłam sobie nasze wspólne życie 

Domarzyłam (u)śmiech

Dłonie spacery całowanie powiek(i)

i to wszystko pomiędzy

sobota, 15 czerwca 2024

Muszę zrozumieć

 …że nie pójdziesz już ze mną na plac zabaw

nie usiądziesz na kolanach

(bo zbyt zimna ławka)

nie pozwolisz mi bawić się Twoją zieloną sukienką

(bo jej nie założysz)

nie zaśmiejesz tak playfully

nie pocałujesz 

raz (krótko)

dwa (dłużej)

trzy (długo)

cztery (o jeden za dużo

o jedno zdziwienie).

muszę zrozumieć 

że nie 

będziesz

nigdy 

moja


i muszę tu być 

bo nie chcę żebyś była kiedyś sama 

jak ja teraz

żebyś czuła kiedyś brak 

jak ja.


(wiem że czujesz

Kochanie)

czwartek, 6 czerwca 2024

Przecież ja wcale nie chcę inaczej

Żony śpią z mężami 

kobiety z facetami 

a zabujane gówniary z poduszką i psem

( mam lat dwadzieścia siedem i jedna czwarta 

- dalej nie wiem kim jestem 



i dlaczego nie z Tobą )