kocham pocałunki
słyszałam nieraz
widziałam nieraz
ale nigdy nie poczułam
nie chcę musieć wyobrażać sobie
rzeczywistości której nie ma
tych wszystkich muśnięć
których nie rozumiem
uczucia to nie problem
można zgasić lampką wina
albo całkowicie bez wina
można je rozpalić
w głowie mam tylko fragmenty
rozsypane płatki drzew wiosenną porą
choć nigdy nie widziałam bzu
który trzymałaś w dłoniach
nawet jeśli nie pamiętasz
tych małych najdrobniejszych dotknięć
ani nie wspominasz słów
które dosięgały nieba
usłysz
jednym pocałunkiem
można kogoś skrzywdzić
jednym pocałunkiem
można zmienić świat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz