Wszystko się kończy
Tylko nie moje łzy
Dzisiaj
Po raz ostatni mam dwadzieścia siedem lat
Nie wiem jak oddać
Te najdelikatniejsze cząstki
Komuś kto nie wie
Jak drżą moje usta
Ta wrażliwość to kruchość
od pierwszego wzruszenia
do pierwszego
rozczarowania
Światem bo
Nie potrafię obnażyć
Jeszcze bardziej
Swoich marzeń
Ani obniżyć oczekiwań
Kochania
od A
do Ż
Otulam się kołdrą
Kiedy płaczę
Staję się aktem
Miłości do siebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz