czwartek, 5 marca 2026

Czuję

Wszystko się zmienia  

Tylko nie pamięć ciała  


Dzisiaj  

Po raz ostatni mam dwadzieścia osiem lat  


Nie wiem jak opowiedzieć  

Ten rok  

W którym serce uczyło się  

Oddychać wolniej  


Miłość była jak morze  

Raz blisko  

Raz tak daleko  

że nie można było jej dotknąć  


Nauczyłam się milczeć  

Kiedy słowa nie miały już domu  

I patrzeć na świat  

Który nie zawsze umiał mnie pomieścić  


Moja wrażliwość  

To nie słabość  


To skóra bez pancerza  

Która czuje  

Więcej niż powinna  

I mimo wszystko  

Nadal chce kochać  


Świat mnie trochę potłukł  

Ale nie odebrał marzeń  


Tylko nauczył  

Że nie każde serce  

Umie je unieść  


Dziś  

jest we mnie więcej ciszy  


Ale gdzieś  

bardzo głęboko  


nadal  

jest miejsce  

na Anioła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz