Lubię czasem nie zasypiać specjalnie. I obiecywać sobie, że jutro. Że więcej.
A czasem doceniam, że można się schować. I myśleć. I czuć. I czuć. I czuć.
Niemena na przykład. Spodchmurykapelusza albo...
Myśli wiecznej arcydzieło.
Bo jesień jest do snu. I nocnych kontemplacji. I żeby czasem uciec. Od siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz