Zupełnie.
Uspokój mi serce.
Nie każ leczyć z tego z czego nie trzeba.
Uspokój.
Nie rób mi na siłę
źle.
Zabierz stres i miłość
bo ciągle choruję.
Bo mam psychiczne sny
i rany
o których nikt nie wie.
Tylko nie mów
tego co zwykle
kiedy śnisz mi się
kiedy próbuję zniknąć.
Nie rozumiem Twojego planu.
Bo to się tak nie da.
Bez świata.
Bez światła.
I te ciągłe powroty tam.
Albo mnie zabij
na jawie.
Bo nie umiem pisać
o tęsknocie
normalnie.
Bo to wszystko za mocno uderza.
Bo są rzeczy z góry przesądzone.
Bo różnych światów nie da się pogodzić.
Bo przecież wiem.
I codziennie rozumiem to wszystko
inaczej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz