wtorek, 9 kwietnia 2019

Z innym kimś

Można sobie płakać, można sobie wyrzucać, siebie krzywdzić. Na koniec dnia jestem tylko ja. Sama ze sobą się rozliczam. Krzywdzenia zawsze żałuję. Ale inaczej się czasem nie da. W bólu. To takie przerzucanie złości na siebie. Chcę o tym zapomnieć. Chcę się tego oduczyć. Żałuję tej kreski. Która prowadzi do tęsknoty. Do prawdy.

*

Słowa mogą też otrzeźwić. Przez chwilę będę więc racjonalna. Ale potem tu wrócę. Do Ciebie. Do tego, od czego nie umiem uciec. Do tego, czego nie umiem. I może tak lepiej... Do prawdy długa droga.


Cholera... Nie chcę tak tęsknić.
Dobrze, że mam chociaż poduszkę.
Milej jednak móc się do czegoś przytulić.
Cholera.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz