sobota, 18 maja 2019

Tak bardzo. Prawdziwe. Tak bardzo przypadkowe.










Nie wiem. Nie wiem. Nie wiem. Nie wiem.

Dlaczego czasem jest zupełnie inaczej? Nie wiem. Ale to coś w mojej głowie. I w brzuchu. Nie może się pozbierać. Tak jakby. Nie mogę przetrawić tych myśli. Nie chcę ich. A są. Miałam nadzieję, że miną. Że muszę się nauczyć inaczej. Że dam radę. Nawet, jeśli było ciemno jak w... Nie było wyjścia. To nie twoja droga. Nie twoja.

Teraz jestem tu i żyję, ale nadal nie ma wyjścia. Naprawdę chciałabym, żeby to coś zmieniło we mnie. Żeby mi słowa jakoś pomogły. Myślałam, że po to są. Myślałam, że...

Ale nie znikniesz?

Zniknąć można na bardzo wiele sposobów.

Nawet o tym nie pomyślałam.

A kiedy spełniają się największe lęki, to budzą się najgorsze demony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz