poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jest burza.

Ja się nie boję, że coś się stanie.
Ja się boję, że się nie stanie.

Ale tak jest dobrze.
Jest spokój.


Jest burza. Głośna taka. Ścielę sobie do snu. Słychać pociągi i słychać to, czego nie ma. A co jest? Pościel, w której mogę się schować. Woda obok. Z cytryną. Z tego miejsca, w którym byłaś i w którym oni byli. Przed chwilą. Smakuje mi. Czymś, co można spełnić kiedyś. Teraz jedynie wykraczam myślami. Kształtuję to, na co jeszcze mam wpływ. Z cellulitem nie będę walczyć. E. daje mi piątkę. Ustnych zawsze się bałam najbardziej. Kocham panią. Jest spokój.

Ale to jest taki rodzaj spokoju, który miesza się z burzą. To jest taki rodzaj spokoju jak Ty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz