wtorek, 27 sierpnia 2019

Skąd wiedzieć

Każdy próbuje być psychologiem. Ktoś jest nim bardziej, inny mniej. Ktoś odnalazł swoją ścieżkę, inny poszukuje. Albo na odwrót. Albo świat.

Skąd wiedzieć, w którą pójść stronę? Czy konieczność przypominania sobie o rzeczach ważnych nie sprawia, że zapominamy o najważniejszych? O najważniejszym. O źródle. O tym, że to wszystko zaczyna się w nas. Zanim wypłynie. A potem w nas się kończy. Jeżeli się skończy.

Bo co, jeśli nie? 

Jeśli to nie ten prąd?

Czy wystarczy czasu, żeby zawrócić? 

Każdy potrzebuje drugiego serca. Które będzie gdzieś tam. I które uleczy. Kiedy wszystko inne zawiedzie. Kiedy nasz świat nie będzie już nasz - serce to przytuli(ć) w myślach. Nawet, jeśli to nie ten czas. To wystarczy. Będzie ratunkiem.

***

Nie rezygnuj z tego, co kochasz. Chyba, że naprawdę musisz. Chyba, że nie ma innej drogi. Ale wiedz, że wtedy, w tych najbardziej znaczących momentach, każdą myślą będziesz do tego wracać. Choć może się zdarzyć, że nigdy się nie uda. Tak naprawdę.

Pierwsza i ostatnia myśl leci do Ciebie. To, co pomiędzy, to trochę też.

***

Tylko upewnij się, że jest wolność.

Dziś pomyślałam, że jestem dopiero na drodze do bycia sobą. Że trzeba się jeszcze trochę pokłócić z rodziną, ze światem, ze sobą. Też. Dopóki to nie ucichnie albo nie przekrzyczy całej reszty. Bo może już zawsze tak będzie. Można być rozdartym między światami, nawet, jeśli się tego nie chce.

Ale Ty masz serce, kochanie. Masz całe morze serc. Więc płyń.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz