jak serce.
/Blindspot.
Ta historia mnie rusza. No i ma silną postać kobiecą. Całe lato z nią spędziłam. Teraz powrót do...
Poza tym zastanawiam się nad istotą spokoju. Czym jest spokój ducha? Dlaczego życie tutaj jest prostsze, choć tak bardzo inne i dla wielu kobiet ograniczone brakiem wolności? Czy może w pewnym stopniu ograniczenie daje szczęście? Tym ludziom nic nie brakuje... Mimo, że nie mają wiele. Są życzliwi, uczynni. Zupełnie inni niż u nas. Człowiek zastanawia się pół życia, co jest dobre, a co złe i patrzy na zdanie innych zamiast na swoje... Potem żałuje i żal kieruje na innych. Tak jesteśmy nauczeni. Takie to smutne i średniowieczne. Czasem. Zabiegani jesteśmy. Zamknięci w wiecznej pogoni za nie wiadomo czym... Bo tak nam dyktuje kultura. Technologia. Są dobre aspekty, ale jednak też szokujące jest to, że bez technologii nie ma nas. Są słowa, których nikt nie przeczyta. Zdjęcia, których nikt nie zobaczy. Muzyka, której nikt nie usłyszy. Jeżeli nie będzie kogoś, jeżeli nie będzie połączenia. Czy ta rzeczywistość robi nam przysługę, czy dokłada się do poczucia osamotnienia? Tego w nocy. Tego w dzień. Czy ścieżki w tej części życia zwanej siecią nie bywają lepsze od tych prawdziwych? I, co za tym idzie, czy to, że gdzieś jest ktoś, nie sprawia, że teraz i tutaj chciałoby się tego kogoś mieć? Zamiast. Oprócz.
Co tak naprawdę nas kaleczy?
Bieg czasu?
To, że człowiek od zawsze próbuje ten świat zmieniać, a wystarczyłoby zacząć od siebie?
Moja rzeczywistość nie jest do końca moja, choć staram się, aby była, ale wszystkiego zmienić się nie da. Tęsknoty, że zjada sny, a przecież wystarczyłaby odrobina lekkości, dobrych myśli, pokory.
My nie wiemy lepiej. Lepiej wie ten, kto tak nie myśli. Kto cieszy się i kocha to życie bezwarunkowo. Kto żyje prościej...?
Przewartościowanie jest dzisiaj bardzo potrzebne. Ja chcę żyć lepiej. Na tyle, na ile mnie stać. Na maksa.
I chcę mieć na co czekać.
I będę.
Note to self: Zapamiętać to uczucie.
Note to self: Zapamiętać to uczucie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz