sobota, 16 marca 2019

Bo przecież wiesz

I nic nie można zrobić. Bo człowiek przecież wie, ile już zniósł i na ile ma jeszcze siłę i czy jeszcze ją mam. Wiem, co tkwiło we mnie, umierało we mnie, nie umarło. Wiem, które słowa bolały, które rozrywały duszę. I które rozerwały. Które miejsca kaleczą wspomnienia. A najbardziej to zdarzenie, o którym nie wiem nic. Poza tym, że było.

Blisko. Co to znaczy blisko? I czy taka bliskość może być tylko jedna? I czy ona coś zmienia? I dlaczego trzeba się ukrywać po kątach serca? Nie wiem.

Nie wiem. Chyba próbowałam... I nic nie można zrobić. Można się modlić. A nawet trzeba. Niech boli. Teraz jest ziemia. Nieba nigdy nie miało tu być. Niebo będzie później.
Boże.

chciałam wysłać do Ciebie list
albo kartkę tylko
z tęsknoty
z głupoty
z miłości
nie wyszło

Wybacz mi. Kiedyś.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz