środa, 20 marca 2019

Dlatego tu jestem. Żeby to miało jakiś sens. Najmniejszy.

Są takie chwile w środku nocy, kiedy rozumiem Cię bardziej niż kiedykolwiek. Są. Kiedy czuję Twoje dreszcze. Te z myśli zakopanych na dnie. Niepewność. Mimo spokoju w marzeniach - niepokój. Drżenie powiek. Bezsenność. 
Nie jesteś sama.
Czasem boimy się samotności. To zaszczepił w nas świat. Czasem najpiękniejsze połączenia zostają przerwane. I to jest największy ból. Bo nikt nie wie, dlaczego. Nie mamy wpływu na coś, na co tak bardzo chcemy mieć. Analizujemy. Włączamy lęki. Tracimy kontrolę.
Nie jesteś sama. Ale możesz być. Kiedyś.
Śnimy sami. Czy trzeba się bać? Nie musi być tak źle. Trzeba szukać światła. Najmniejszego. Sensu w czarnej dziurze. Dłoni, której nie ma. Bo przecież może być. Kiedyś. Bo przecież była.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz